DIY: suchy szampon

WIELKIMI krokami nadchodzi sesja, koniec roku szkolnego, no i, oczywiście, po wszystkich mękach – upragnione urlopy. Zdarza się, że zarówno po całonocnej nauce, jak i wszelkich szaleństwach, wstajemy i orientujemy się, że na dłuższe pielęgnacyjne posiedzenie w łazience czasu brak 😥 . Dziś spieszymy na ratunek włosom, których umycie, czego doświadczają zwłaszcza długowłose, to nie jest taka prosta i szybka sprawa..

Czytaj dalej „DIY: suchy szampon”

DIY: ziołowa płukanka do włosów

Niedawno przekonałyśmy się, że istnieje jeszcze COŚ poza szamponem, odżywką, maską i serum, co z pewnością stosuje każda szanująca się włosomaniaczka :). Są to rozmaite, wymyśle płukanki do włosów, czy to na bazie wody, soku z cytrusów czy octu jabłkowego (te dwa ostatnie pozwalają zachować naturalne pH). Nie wymaga to dużego nakładu pracy i umiejętności chemika, a wpływa bardzo korzystnie na stan naszych czupryn :) Dziś trochę o wersjach ziołowych, które oprócz tego, że działają, to jeszcze pięknie pachną…

Czytaj dalej „DIY: ziołowa płukanka do włosów”

Wszystko, co wiemy o OCM (w miłym skrócie)

Czy istnieje idealny kosmetyk do oczyszczania?

Pewnie, podobnie jak nam, każdej z Was przynajmniej raz przydarzył się nietrafiony zakup kosmetyku do mycia twarzy. Oczywiście, chcemy żeby sprawdził się szczególnie przy demakijażu (najlepiej zastępując płyn micelarny, mleczko i tonik), ale także rano, żeby miał dobry skład, nie tylko oczyszczał, ale i pielęgnował, no i oczywiście – nie zabił nas ceną.

Czytaj dalej „Wszystko, co wiemy o OCM (w miłym skrócie)”

DIY: olejek do mycia twarzy

Skoro już przynajmniej kilka godzin dziennie (w optymistycznej wersji) nosimy silikony na twarzy, warto je dobrze zmyć. My, zainspirowane książką Sekrety urody Koreanek, chętnie sięgamy teraz po olejki, jako jeden z etapów oczyszczania twarzy, ufając, że tłuszcz poradzi sobie z rozpuszczeniem tłuszczu. 

Czytaj dalej „DIY: olejek do mycia twarzy”

DIY: Peeling kawowy, czyli pachnące przebudzenie dla skóry

Poniedziałek. Większość z nas otwiera oko i pierwsze o czym myśli to KAWA. Trzeba jakoś rozpocząć tydzień… Dodatkowo, mamy wiosnę i skóra też ma pewnie ochotę na miłe przebudzenie. Może by tak podzielić się z nią życiodajnym, aromatycznym espresso?

Czytaj dalej „DIY: Peeling kawowy, czyli pachnące przebudzenie dla skóry”