Czarno na białym – przepis na niezawodną maseczkę z węglem aktywnym

Ostatnio jedna z nas poniosła małą klęskę w bitwie z alergią. Nie dość, że nos czerwony od kataru, ani chwili wytchnienia od kaszlu, to jeszcze wysypka – i to na twarzy! NAJGORZEJ! Pierwsze starcie przegrane, to fakt, ale wojna o wyglądanie „jakoś” trwa nadal. Jest jednak nadzieja…


Okazało się, że podczas desperackiego mieszania wszystkiego, co (mniej lub bardziej) nadawało się do nałożenia na twarz, powstała całkiem niezła maseczka. Jeśli po trzech aplikacjach strach przed spojrzeniem w lustro minął, to oznacza, że banalnie prostym przepisem podzielić się należy. Oto i on:

1
2 płaskie łyżeczki ulubionej glinki (u nas: biała + czerwona firmy Nacomi). A jeśli wybór jest trudny, poniżej zamieszczamy krótką ściągawkę;
zawartość 2 kapsułek węgla aktywnego (Microfarm – mamy i sprawdza się);
0,5 łyżeczki olejku z dzikiej róży (tu także Nacomi), bądź innego „pewniaka”, który lubi Wasza cera;
2 rozgniecione tabletki witaminy C (200mg);
2 łyżeczki hydrolatu różanego, oczarowego lub zwykłej, przegotowanej wody.
opcjonalnie: kapsułka witaminy E, łyżeczka sproszkowanej spiruliny, odrobina olejku eterycznego. Można śmiało kombinować, ale ekstremalnych rozwiązań raczej nie polecamy ☺.

Wszystko dokładnie mieszamy, nakładamy na oczyszczoną twarz do momentu, aż na całej powierzchni czarne mazidło zamieni się w szare, byle nie popękane (kwadrans?). Następnie zmywamy maseczkę ciepłą/letnią wodą i przechodzimy do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych. Dobrze sprawdzi się wówczas olejek – jojoba, z pestek malin lub krem, który doprowadzi ściągniętą lekko skórę do porządku, zabezpieczając przed wysuszeniem.

A co do glinek – podstawowym kryterium wyboru koloru jest rodzaj skóry:

Glinki zdjęcie (Kopiowanie) (2)
Glinki dla cery suchej i wrażliwej, naczynkowej: ghassoul, biała, czerwona, błękitna, różowa;
Glinki dla cery tłustej i trądzikowej: zielona, czerwona, czarna;
Glinki dla cery mieszanej: zielona, ghassoul, biała, czerwona;
Glinki dla cery dojrzałej: zielona, błękitna, żółta, różowa;

Wiemy jednak, że jest to temat-rzeka, dlatego mamy w niecnych planach dłuższy post o właściwościach wszystkich glinek.

2 komentarze

    dodaje jeszcze kapsulke witaminy E i trochę olejku z drzewa herbacianego. Działa wtedy na trądzik.Polecam!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tea Time – Czyli moje dłonie pachną herbatą!

Tak, pisząc tę recenzję rozkoszuję się delikatnym herbacianym zapachem (bynajmniej nie popijam herbaty…;)). Odkąd YOPE zawojował Instagram, byłam bardzo ciekawa tej firmy i ich produktów, a że ostatnio szukałam kremu do rąk – padło na…

5 miesięcy temu

Jak zdetronizować olejki, czyli recenzja kremu nawilżającego Power of Minerals

Nadeszła ta najmniej spodziewana chwila. Oto ja, wierna fanka codziennej aplikacji rozmaitych olejków na twarz, po roku zachwytów, sięgnęłam po KREM. Szczerze mówiąc (hm…pisząc), byłam przekonana, że genialne efekty stosowania jojoby, dzikiej róży, słodkich migdałów…

1 rok temu