Zrób sobie dezodorant!

W tym tygodniu chciałyśmy się podzielić z Wami przepisem na 100% naturalny dezodorant! Przepis jest banalnie prosty i do zrobienia przez każdego! Natknęłyśmy się na niego przez przypadek i zmodyfikowałyśmy tak, żeby był jeszcze łatwiejszy w przygotowaniu – chociaż myślałyśmy, że łatwiej się nie da! :)

Zanim go podamy, fajnie byłoby powiedzieć, dlaczego warto poświęcić chwilę czasu i go przyrządzić.

• Najważniejszym argumentem jest groźny dla naszego zdrowia skład drogeryjnych antyperspirantów. Składnikami aktywnymi są zawsze związki glinu (Aluminium) oraz substancje blokujące/zamykające pory! :( Nakładając w biegu to “paskudztwo” pewnie nie zdajemy sobie sprawy, że jest to niezdrowe, ale co możemy poradzić, śpiesząc się do wyjścia?

• Po drugie, pocenie się to naturalny proces termoregulacji naszego organizmu. Blokując go w chemiczny sposób tylko pogarszamy problem!

• No i ostatnie: pot sam w sobie jest bezwonny, nieprzyjemnie pachną jedynie produkty jego rozkładu podczas namnażających się bakterii, które jesteśmy w stanie wyeliminować za pomocą naturalnych i przyjaznych naszej skórze składników.

Rozwiązaniem na powyższe problemy jest Przepis na Naturalny Antyperspirant! Nie blokuje on porów ani nie tłumi zapachu, tylko w naturalny sposób radzi sobie z problemem nieprzyjemnej woni,  stwarzając środowisko zasadowe, tym samym hamując namnażanie się bakterii.

Przepis na Naturalny Dezodorant  zawiera tylko 2 składniki!

Potrzebujemy: OLEJU KOKOSOWEGO i SODY OCZYSZCZONEJ

    1. Rozpuszczamy w rondelku 3 łyżeczki oleju kokosowego (kontrolując temperaturę – nie może przekroczyć 80°C, bo wtedy olej straci swoje właściwości)
    2. Do rozpuszczonego oleju dosypujemy ¼ szklanki sody oczyszczonej najlepiej (CZDA) my używamy sklepowej dr. Oetker’a
    3. *** Jeśli macie ochotę poeksperymentować z zapachem można dodać 5-10 kropel olejku eterycznego (najlepiej o właściwościach antyseptycznych tj: bergamotkowy, eukaliptusowy, z drzewa herbacianego, trawy cytrynowej) oraz wielu innych
    4. Mieszamy do połączenia składników
    5. Przelewamy do pojemniczka!

FullSizeRender (5) image3 (1) image1 (1)

Sposób przechowywania

Dezodorant przygotowany w taki sposób możemy śmiało przechowywać w temperaturze pokojowej lub w lecie wstawić do lodówki.

Działanie dezodorantu

Wykazuje działanie antybakteryjne, antyseptyczne i przeciwgrzybicze! Jest w 100 % naturalny, nie powoduje podrażnień i jest całkowicie hipoalergiczny! Wytrzymuje spokojnie przez cały dzień, zapobiega przykremu zapachowi, pielęgnując równocześnie skórę!

Przyznajemy, że ten kosmetyk totalnie nam zawrócił w głowie! Dajcie znać, jakie są Wasze odczucia. Powodzenia!

 

PS. Korzystając z okazji, zamieszczamy kilka informacji o właściwościach oleju kokosowego w pielęgnacji:

  • odżywia i nawilża skórę (dzięki zawartości kwasów tłuszczowych);
  • zwalcza niedoskonałości, zwłaszcza zmiany trądzikowe, ponieważ doskonale zwalcza bakterie, wirusy i grzyby (odpowiada za to kwas laurynowy);
  • chroni przed promieniowaniem UV (SPF 10);
  • wybiela zęby (jeśli połączymy go z innymi składnikami);
  • usuwa szkodliwe bakterie z jamy ustnej (jeśli zastosujemy płukanie olejem kokosowym “oil pulling”)
  • dobrze usuwa makijaż oczu (nałożony na wacik zwilżony ciepłą wodą);
  • odżywia włosy (można zastosować go jako odżywkę przed myciem włosów lub na końcowki);
  • nawilża delikatną skórę w okolicach oczu;
  • zastepuje balsam dla suchej, łuszczącej się skóry (polecamy aplikować, gdy jest jeszcze wilgotna);
  • zastępuje piankę do golenia (jeśli posmarujemy skórę przed depilacją, golenie będzie łatwiejsze i unikniemy podrażnień);
  • pielęgnuje i zmiękcza suchą, twardą skórę pięt (wystaczy nasmarować stopy po kąpieli i pozostawić na cała noc)

 

3 komentarze

    Z ciekawości zrobiłam antyperspirant. Nie wiedziałam, czy z moimi umiejętnościami cokolwiek z tego wyjdzie, ale jest ok. Chyba zapowiada się dobrze, ale napiszę o wrażeniach po tygodniu…
    A z ciekawości: wiecie, co można zrobić z resztkami oleju kokosowego, który został na dnie słoika? W kuchni go nie wykorzystam. 😀

    Świetnie wyszło! Poprzednio robiłam w niższej temperaturze i zostawało sporo grudek – teraz podgrzałam do 80 i faktycznie jest efekt! 🚀🎉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tea Time – Czyli moje dłonie pachną herbatą!

Tak, pisząc tę recenzję rozkoszuję się delikatnym herbacianym zapachem (bynajmniej nie popijam herbaty…;)). Odkąd YOPE zawojował Instagram, byłam bardzo ciekawa tej firmy i ich produktów, a że ostatnio szukałam kremu do rąk – padło na…

1 rok temu

Jak zdetronizować olejki, czyli recenzja kremu nawilżającego Power of Minerals

Nadeszła ta najmniej spodziewana chwila. Oto ja, wierna fanka codziennej aplikacji rozmaitych olejków na twarz, po roku zachwytów, sięgnęłam po KREM. Szczerze mówiąc (hm…pisząc), byłam przekonana, że genialne efekty stosowania jojoby, dzikiej róży, słodkich migdałów…

2 lata temu